niedziela, 30 października 2016

Zaproszenie Gandalfa, Zaczytana Bella i inne wspaniałości :)

Cześć i czołem!
Nie wiem czy wiecie, ale powiem Wam w sekrecie, że od 27 do 30 października odbywają się dobrze niektórym znane Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie.  Dziś w ostatni dzień chciałabym Wam trochę opowiedzieć jak to wyglądało z mojej strony zwiedzającego w sobotę.
Zacznę od samego początku, żeby potem nie było żadnych niedomówień. 

Ja oraz Zaczytana Bella znałyśmy jeszcze zanim stworzyłam swojego bloga. Dogadujemy się(?) i chyba się lubimy, dlatego też postanowiłyśmy razem wybrać się do Krakowa by spędzić wspólnie czytelnicze święto. Zabrała się z nami także moja koleżanka, dzięki której "znajomością" nie zgubiłyśmy się w Krakowie.

niedziela, 23 października 2016

Dziewczyna z drużyny




Cześć wszystkim! Dziś dawno nie widziana recenzja. Historię przeczytałam w okresie tygodnia, gdy miałam trochę dużo nauki, ale dało się! Bez przedłużania zapraszam!

Tytuł: "Dziewczyna z drużyny"
Autor: Miranda Kenneally
Stron: 381
Wydawnictwo: Pascal
Rok wydania: 2016
W jaki sposób czytałam: Książka pożyczona od koleżanki
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆

niedziela, 16 października 2016

Moje eukaliptusy #2

Czołem kluski z rosołem!
Witam Was w tą mroźną niedzielę. Przygotowałam dziś dla Was kolejne dwa sprawdzone przez mnie przepisy. Na pewno spodobają się one wielbicielom słodkości, krówek oraz wiórek kokosowych.
Pamiętajcie, jeśli spróbujecie moich przepisów to zapraszam do podzielenia się jak wyszło!
Przepisy mam od mojej sąsiadki oraz od mamy mojego kolegi, lecz zapewne podobne znajdziecie gdzieś w otchłaniach internetu :)


Szyszki

Składniki:
ok. 2 woreczki ryżu preparowanego
1/2 kostki margaryny
25 dag krówek
20 dag cukierków tofi kakaowych

Margarynę roztopić z cukierkami, dodać ryż i wymieszać łyżką. "Gorące" (w cudzysłowie, ponieważ jeśli będziecie brali naprawdę gorące to nie będą Wam się chciały sklejać) brać do ręki i formować szyszki- ja robię tak, że mama normalnymi łyżkami formuje mniej więcej a ja bardziej je zbijam, ale sami musicie przetestować jak będzie Wam lepiej ;)
PS. Tego ryżu można dać więcej, wszystko zależy od gęstości, sami zobaczycie.


niedziela, 9 października 2016

Must have!- WRZESIEŃ

Witajcie po dłuższej przerwie niż zwykle. Wiecie szkoła i szkoła....
 Dzisiaj przygotowałam dla Was moje totalne "must have" minionego miesiąca. Wiem, że dużo osób ostatnio zaczęło robić coś w stylu zapowiedzi na kolejny miesiąc (albo mi się tylko wydaje), a ja za to wpadłam na pomyśł by te nowości podsumowywać, gdy dany miesiąc będzie zbiżał się ku końcowi. Co wy na to? ;p
Przedstawię tu listę książek i/lub co mnie w nich zainteresowało, że chciałabym je kupić.
Zaczynajmy!
A! byłabym zapomniała mam do Was ważne pytanie, więc jeśli nie chce Wam się czytać tego posta (:C) to chociaż zjedźcie na dół i odpowiedzcie. Dziękuję!

Tytuł: "Gus"
Autorka: Kim Holden
Data premiery: 7 września 2016
Wydawnictwo: Filia
 Kilka słów od wydawnictwa:
"Oto historia Gusa. 
Opowiada o zagubieniu. 
O odnalezieniu. 
I o powolnym procesie uzdrawiania. 
Szczerze mówiąc, nie wiem już jak żyć. Promyczek nie była tylko moją najlepszą przyjaciółką, była jakby moją drugą połówką... drugą połową mojego umysłu, mojego sumienia, mojego poczucia humoru, mojej kreatywności. Była drugą połową mojego serca. W jaki sposób człowiek może wrócić do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?"

Dlaczego: Jest to kolejna część "Promyczka", który bardzo mi się spodobał, dlatego też pragnę poznać dalszą historię przyjaciela głównej bohaterki. Mam nadzieję, że ta część będzie jeszcze lepsza!



czwartek, 29 września 2016

Podróż po Australii- podsumowanie miesiąca

Witam Was bardzo serdecznie w przedostatnim dniu września. Uwierzycie, że minął już miesiąc szkoły? MIESIĄC! Bo ja nie za bardzo... Jednak już powoli przyzwyczaiłam się do wczesnego wstawania jak i chodzenia spać, ale nie potrafię jeszcze zorganizować czas tak by mieć dużo czasu na czytanie czy oglądanie filmów/seriali. Tak oto podsumujmy ten pierwszy miesiąc szkoły i nie tylko.

Co zwiedziłam w tym miesiącu, czyli co przeczytałam:

  • Zakończyłam "Ktoś mnie pokocha"
  • jestem w trakcie "Złodziejki książek" (179/494)
Tak to tylko tyle przeczytałam w wersjach papierowych (i trochę elektronicznie, gdyż momentami drugą książkę czytałam na czytniku). Niestety szału nie ma, ale jeśli dodać książki z drugiej kategorii będzie lepiej!

niedziela, 25 września 2016

Zabawa w 10 pytań #LBA 1

Cześć, cześć..!
Dziś zaczynamy kolejną nową serię. Tym razem będą to różne tagi (te wykonane nie będę dodawać by nie robić zamieszania), LBA i tego typu sprawy. Ktoś kto czyta fanfiction pisane w formie SMS-ów wie o co chodzi, jednak wytłumaczę i tak.  To proste- raz jedna osoba zadaje pytanie, potem druga. Tutaj będzie o tyle inaczej, że najpierw ja odpowiadam a potem osoby nominowane :)
Mam nadzieję, że dobrze to wytłumaczyłam. Dziś odpowiem na LBA do którego zostałam nominowana przez Olę za co bardzo dziękuję jeszcze raz.
Zaczynajmy!


1.       Jaka ostatnio przeczytana książka wywarła na Tobie największe wrażenie?
Zdecydowanie był to "Promyczek", który przypomniał, że trzeba cieszyć się z życia.
2.       Gdybyś mógł/mogła wybrać się w dowolne miejsce na świecie i tam pojechać gdzie byś się wybrał/wybrała
Hahaha myślę, że bardzo proste pytanie- Australia, lecz  z chęcią poleciałabym/ pojechała wszędzie!
Zdjęcie wzięłam albo z google grafiki, albo jakiejś stronki o Australii ^^

poniedziałek, 19 września 2016

Ktoś mnie pokocha- Podsumowanie+Moje Eukaliptusy #1

Cześć, Wam i czołem dziś kilka zdań na podsumowanie ostatnich tygodni czytelniczych oraz postów, które pojawiały się na blogu. Pod koniec będzie też małe co nieco, ale o tym później.

W pierwszym poście o książce "Ktoś mnie pokocha" podał kilka podstawowych faktów na jej temat, dziś chciałabym dodać jeszcze jedną rzecz, czyli skąd "wzięłam" daną lekturę, tą akurat od koleżanki.
Po ten zbiór sięgnęłam, gdyż myślałam, że będzie coś tak ciekawego jak poprzedni, zimowy. Rozczarowałam się. przez ponad 50% opowiadań zwlekałam z czytaniem, nudziło mi się a opowiadania nie miały czegoś co by wywołały wielkie 'wow' na mojej twarzy. Rzadko płakałam czy też się śmiałam, co w tłumaczeniu na moje reakcje czytelnicze oznacza praktycznie w ogóle. Cieszę się, że nie kupiłam tej książki, gdyż pieniądze wydam na coś innego lub np. na przejazd na targi książki, innymi słowami lepiej je spożytkuję. Zbiór otrzymuje ode mnie 4/10 gwiazdki.

★★★★☆☆☆☆☆☆/☆☆☆☆☆☆☆☆☆☆
A wam dziękuję, ze byliście przy mnie przez ten czas :)

♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒♒
W drugiej części dzisiejszego posta zapraszam Was na "Moje eukaliptusy", czyli coś co jakiś czas będzie się pojawiać na blogu, zapewne jako jakiś dodatek, coś za zapowiadałam od samego początku, więc przepisy na coś co mi posmakowało. Dziś dwie według mnie proste rzeczy. Ciasto kruche, z którego możecie zrobić wszystko oraz link do najlepszych muffinek jakie kiedykolwiek robiłam :)
Nic wielkiego, ale może ktoś akurat szukał, czegoś prostego lub dopiero zaczyna zabawę w 'cukiernika' jak ja.

Ciasto kruche (dwie porcje):
1kg mąki
12 żółtek
2 kostki Kaśki
1/2kg cukru pudru
proszek do pieczenia
cukier wanilinowy
śmietana
Zarobić.

Dwie propozycje, które bardzo często robię:
Placek z owocami:
1/3 ciasta po zarobieniu włożyć do zamrażarki. Resztę do lodówki (nie trzeba). Po jakiś pół godziny lub więcej na blaszkę wyłożyć 2/3 ciasta. Na to dać owoce jakie się chce, jeśli to będą śliwki to pokroić w ósemki lub mniejsza kawałki- dzięki temu łatwiej się kroi. Ubić pianę z 7/8 białek, dosypać 250-300ml cukru pudru i tyle samo wiórków kokosowych(niekonieczne) oraz łyżkę mąki ziemniaczanej/budyń/kisiel. Wylać zmiksowaną masę na owoce. Zetrzeć wyciągnięte z zamrażarki ciasto na całość. Włożyć do piekarnika nagrzanego na 180-200℃. Piec przez godzinę. Smacznego!

Najprostsze ciastka z marmoladą, ale najlepsze!
Z ciasta wyciąć kółka, na kółka marmolada, chwycić za przeciwne końce i skleić. Ostatnią czynność powtórzyć.

Jeśli ktoś nie robił nigdy czegoś takiego (w co wątpię, ale chciałam po prostu zacząć serię od czegoś prostego),a spróbował tych przepisów proszę o jakiś znak jak wyszło i powodzenia :)